Właśnie usłyszałem w radyjku, że Nasz miłościwie panujący Donald przedstawił propozycję by ci którzy chcą, pracowali (w sposób koncesjonowany *) krócej. Tylko, że wtedy otrzymaja 50 % (dla studentów i licealistów "połowę") wyobiecanej emerytury.

Że słuchałem w przelocie, nie doslyszałem szczegółów, ale  - może ktos mnie poprawi - przejście na ową emeryturę jak rozumiem nastąpi w wieku jak rozumiem "półemerytalnym" około 45 roku życia?!?!

A może jeszcze pomarzyć i będę mógł otrzymywać choćby i 1 % i na emeryturę przechodzić po 6 miesiącach opłacania reketu....

 

* praca koncesjonowana  - wszelka praca o której wiedzą państwowi reketerzy od której trzeba się oplacać bandyterce.  Na dziś  można pomóc sąsiadowi postawić płot, zrobić sąsiadce zakupy, wnuczkowi zbudować karmnik, czy piaskownicę - gnieniegdzie w eurokołchozie nie jest to jeszcze karane.